W maju do radnych miejskich ma trafić projekt uchwały zakazującej sprzedaży alkoholu między 22 a 6 rano. Pomysł ma być konsultowany społecznie. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi weszła w życie 1 stycznia. Samorządy mają czas do końca czerwca, aby uregulować zasady sprzedaży alkoholu. – Moja propozycja zmian nie będzie dotyczyła liczby punktów sprzedaży, tylko określi godziny wprowadzające zakaz sprzedaży alkoholu nocą – podkreśla Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży. Zakaz nie dotknie lokali gastronomicznych, a jedynie punkty handlowe. W mieście nie ma sklepów całodobowych, w związku z czym będzie on dotyczył przede wszystkim stacji benzynowych.

Projekt uchwały trafi także do zaopiniowania przez Rady Osiedli. Podczas ostatniej sesji rady miasta, radny Zbigniew Prosiński zaapelował, żeby przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami. Zobacz też Łomża. 55-latek ukradł przedmioty o wartości 30 tysięcy złotych. 3 miesiące spędzi w areszcie Są to kolejne zmiany w mieście związane z dostępem do alkoholu. Na początku swojej kadencji prezydent Chrzanowski zdecydował się na organizację wydarzeń kulturalnych bez wsparcia od producentów alkoholi. – Nie spowodowało to ani spadku ilości imprez, ani zmniejszenia na nich frekwencji. Wręcz przeciwnie, w ostatnich latach liczba imprez wzrosła, tak jak liczba osób je odwiedzających – podkreśla. Zdania mieszkańców w tej sprawie są podzielone. – Uważam, że to jest dobry pomysł. Będzie w końcu spokój w nocy – popiera pomysł pani Wanda, którą spotkaliśmy z wnuczkiem na Starym Rynku. – Będzie bezpieczniej. Inni obawiają się, że powstaną meliny, które wykorzystają lukę w rynku i będą prowadzić sprzedaż. Zwracają też uwagę, że jak ktoś będzie chciał się napić to i tak się napije, wcześniej robiąc większe zapasy. Młodzi natomiast uważają, że jest to ograniczenie ich wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj